Sieciowe fotografowanie
Wczoraj przeglądałem zdjęcia w galerii internetowej, którą prowadzę i zauważyłem, że coraz więcej internautów, które decydują się pokazywać swoje zdjęcia w Internecie robi elementarne błędy w zakresie kompozycji. Owszem jest te dziesięć procent osób, którzy przestrzegają zasad, ale niestety reszta je ignoruje. Wprawdzie duże korporacje projektujące aparaty cyfrowe takie jak Sony, Pentax, HP czy Olympus dają swoim klientom poradniki w zestawach zarówno z lustrzankami jak i aparatami kompaktowymi, ale wygląda na to, że tak naprawdę nikt nie korzysta z zawartych w nich informacji.
Fotografowie coraz częściej mają okazję kupić nie tylko komplet zawierający sprzęt fotograficzny, ale komplet zawierający kompletny system robienia zdjęć i ich cyfrowej obróbki włączając w to systemy komputerowe oraz oprogramowanie wysokospecjalistyczne. Coraz więcej fotek pokazywanych jako naturalne przechodzi więc retusz cyfrową. W przypadku fotografii publikowanych w prasie, praktycznie każda jedna fotka jest poprawiona cyfrowo. Rozszerza się to też na amatorów publikujących w sieci.
Niektórzy użytkownicy galerii internetowych tylko dodają zdjęcia, a nie uczestniczą w dyskusjach. Większość osób tak naprawdę, zaczyna tę zabawę po to, żeby nawiązywać kontakt z ludźmi, którzy mają podobne hobby. Aktywność dyskusji pod niektórymi otkami jest niesamowita, pojawiają się setki komentarzy. Czasami są to dyskusje towarzyskie pomiędzy kolegami, którzy albo poznali się na portalu, albo nawzajem zachęcili się do zarejestrowania się w nim. Czasem są to komentarze merytoryczne pozwalające rozwijać sztukę fotograficzną autorowi. Czasem jednak mamy do czynienia z listingiem zaczepek mniej lub bardziej uzasadnionych wobec autora. Najczęściej o zbyt agresywny retusz zdjęć.
Jak to dokładniej przemyśleć zastanowić to każda forma wyjścia do ludzi celem nawiązania kontaktu jest działaniem godnym aprobaty. Dodawanie fotografii bez ładu i składu do portali pozwalających na zakładanie prywatnych albumów i nielimitowany upload zdjęć kończy się zazwyczaj tym, że nikt tych fotek oglądać nie będzie. Jednakże publikowanie zdjęć w miejscu, w którym spotykają się fascynaci fotografii i rozważne korzystanie z ich pomocy na pewno zaowocuje zbudowaniem znajomości z osobami, które mają z nami wiele wspólnego i na pewno zaowocuje rozwojem umiejętności fotograficznych, a tym samym pozwoli na zwiększenie satysfakcji z samego fotografowania. Generalnie widać jak na dłoni, że plusy przeważają nad minusami.
June 7, 2009 - 11:13 AM